W oczekiwaniu na zamówione sznurki i koraliki, postanowiłam wyczarować coś z dostępnych zapasów, które posiadam w domu.
Odnalazłam bransoletkę, którą kiedyś dostałam od cioci. Została przywieziona z Egiptu, a wyglądała mniej więcej tak: (niestety nie posiadam zdjęcia przed metamorfozą, więc wklejam to, które udało mi się znaleźć w internecie).
A oto zdjęcia bransoletki po metamorfozie:
Zainteresowanych zapraszam na Allegro:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz